Proszę Państwa! W dzisiejszym sezonie, tak jak w poprzednim, moda na anoreksję. Anoreksja lansowana jest na wybiegach od niepamiętnych czasów. Dopiero od niedawna zaczęło to wywoływać stanowczy protest wśród ogromnej liczby ludzi, uważających to za skandaliczne i niedopuszczalne. Znanych jest parę przypadków śmierci modelek, które z powodu swojej bardzo niskiej wagi, a co za tym idzie anoreksji, zmarły. Jedna z nich nawet podczas pokazu. Każda dziewczyna, która uważana jest za atrakcyjną i wiąże swoją przyszłość ze światem modelingu, musi liczyć się z tym ogromnym zagrożeniem. To nie jest łatwa praca, choć niektórym wydaje się, że nie ma żadnej trudności w przebieraniu się parę razy i cierpliwym czekaniu, aż sztab makijażystów zajmie się resztą. Może samo to jest proste, ale droga do tego jest długa i wyboista. Aby w ogóle zastać otwartą furtkę do bycia modelką, trzeba spełniać odpowiednie kryteria, mieć odpowiedni wzrost, zupełnie nieadekwatną do niego wagę i proporcjonalną budowę ciała. Twarz jest na ostatnim miejscu. Najbardziej liczy się chudość. Przeraźliwa chudość, wystające żebra, nogi do nieba, uwidocznione kości policzkowe. To skandal- tak uważają niektórzy. To pierwszy krok do anoreksji i nie jest to zwykła gadanina, a widzimy to sami na własne oczy, kiedy przyjrzymy się zdjęciom obojętnie jakich modelek. Okrągłe, a nawet całkowicie normalne kształty nie mają szans na pokazanie się- wystający lekko brzuch to skandal, parę centymetrów więcej w biodrach czy za krótkie nogi są niedopuszczalne. Modny jest rozmiar zero. Modelki muszą takie być. Wiele zwalnianych jest z tej posady, kiedy niechcący za dużo przytyje, bądź ich twarze stają się okrąglejsze. Modelki muszą zgodzić się na kontrakt, w którym wyraźnie zaznaczone jest- nie zachodzić w ciążę. Bo jak wiadomo, po ciąży – rozstępy, wiszące ciało.. Kariera skończona. W dzisiejszym świecie trudno jest być kobietą wśród wieszaków. Najgorsze jest to, że wiele kobiet dzięki temu „ideałowi piękna” czuje się jak szaraczki.